Terra Inc0gnita
Forum Terra Inc0gnita
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
 Statystyki    Regulamin

Artur Baniewicz "Gdzie księżniczek brak cnotliwych"

 
       Forum Terra Inc0gnita Strona Główna -> Polecam ...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jak oceniam "Gdzie księżniczek brak cnotliwych"?
1 - straszliwy szmatławiec, szkoda zachodu w każdych okolicznościach
0%
 0%  [ 0 ]
2 - można przeczytać jeśli NAPRAWDĘ bardzo się nudzisz
100%
 100%  [ 1 ]
3 - przeciętna rozrywka - przeczytaj jeśli nie masz niczego lepszego do roboty
0%
 0%  [ 0 ]
4 - bardzo dobra lektura, polecam
0%
 0%  [ 0 ]
5 - rewelacja - lektura obowiązkowa
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 1

Autor Wiadomość
Andre
Demoni Władca


Dołączył: 19 Mar 2003
Posty: 1572
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: 17-06-2009 13:53    Temat postu: Artur Baniewicz "Gdzie księżniczek brak cnotliwych" Odpowiedz z cytatem

Polskie fantasy, po której to lekturze miałem bardzo mieszane uczucia. Generalnie napisane poprawnie i sensownie, fajnym językiem, z raczej logiczną fabułą. Jest to któraś z części cyklu o czarokrążcy (trzeci tom), ale da się czytać samodzielnie i miało to miejsce w moim przypadku.
Opowiada o czarodzieju i jego towarzyszach, którzy przypadkowo trafiają do karczmy (i karczmarki) obłożonej klątwą. Tej klątwy usiłują się pozbyć. Z pozornie banalnej fabuły (uwolnienie spod klątwy karczmarki???) powstała całkiem solidna powieść. Fabuła w dużej mierze to rozwiązanie zagadki, jak pozbyć się klątwy, więc mnie jednoznacznie się to kojarzy z powieścią detektywistyczną.
Fajnie zaprezentowane są walki, które nie są heroiczne, ale właśnie pełne chaosu, przypadku, wzajemnego niezrozumienia - wygląda to bardzo wiarygodnie i daje do myślenia.
Do myślenia daje też to, że epopeiczne zadanie jakim jest zniesienie klątwy, można sprowadzić do poziomu zwykłej karczmy... Zresztą i klątwa nałożona została z banalnych pobudek.
Ciekawym pomysłem jest też rozumny gryf, ba, również rozumne pewne przedmioty, ale nie będę spoilerować.
Książka jest też przez jakiś czas zabawna. Miałem wrażenie, że Baniewicz usiłował naśladować trochę Sapkowskiego pod względem zabawy słowem, ale niestety zdecydowanie mu się nie powiodło.
Wady są dwie. Po pierwsze, autor usiłuje bawić czytelnika lapsusami słownymi i niezrozumieniem intencji rozmówcy, co nagminnie przytrafia się bohaterom (ktoś coś mówi, a inny opacznie to rozumie). Niestety, jest o zabawne przy pierwszym, albo drugim razie. Przy DWUDZIESTYM, jest już tylko irytujące. Co druga dyskusja jest dwukrotnie dłuższa, ponieważ bohaterowie nie potrafią się porozumieć, a ubaw ma z tego już tylko autor.
Po drugie, autor postawił sobie najwyraźniej za cel udowodnić, że można z pozbycia się klątwy karczmarki zrobić solidną intrygę. Mocno zakręconą intrygę. Można się zastanawiać, jak mu to wyszło. Ja z pewnością oczekiwałem zakończenia książki nie z najpięciem, ale ze zmęczeniem. Akcja dłużyła się bowiem niemiłosiernie.
Oceniam na 2. Po kolejne książki Baniewicza raczej nie sięgnę.
_________________
Tu leży William co trolla ustrzelił
lecz długo się faktem tym nie weselił.
Zginął na bagnach przez zwierzoludzi zakłuty
zabrali mu gacie, płaszcz oraz buty.

NvJ
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
       Forum Terra Inc0gnita Strona Główna -> Polecam ... Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Modified by Bojo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group